Wiatraki pod lupą. Co potwierdzają badania, a co pokazują dane?
Tekst sponsorowany
Podkarpacie, podobnie jak wiele innych regionów Polski, uczestniczy dziś w transformacji energetycznej. W wielu gminach odnawialne źródła energii są już częścią lokalnego krajobrazu, a kolejne inwestycje są na etapie przygotowań. To dobry moment, by przyjrzeć się temu, co o ich wpływie na zdrowie mieszkańców, wartość nieruchomości czy rozwój lokalnych społeczności mówią badania i dane.
Co wiemy o wpływie farm wiatrowych na zdrowie?
Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących energetyki wiatrowej jest wpływ turbin na zdrowie osób mieszkających w ich sąsiedztwie. Dziś odpowiedzi na to pytanie dostarczają nie przypuszczenia, lecz wyniki badań naukowych.
Najnowsze badania opublikowane na łamach czasopisma naukowego PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences) rozwiewają wszelkie wątpliwości. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych przeanalizowali dane medyczne i zakupowe ponad 120 tysięcy gospodarstw domowych na przestrzeni kilkunastu lat.
Badacze nie stwierdzili związku między obecnością turbin wiatrowych a występowaniem bezsenności, zaburzeń snu, depresji, stanów lękowych ani bólów głowy. Innymi słowy, nie znaleziono spójnych dowodów na istnienie bezpośredniego, systemowego wpływu elektrowni wiatrowych na zdrowie człowieka. W Polsce dodatkowym zabezpieczeniem są obowiązujące przepisy. Każda inwestycja wiatrowa podlega szczegółowej ocenie oddziaływania na środowisko i może być zrealizowana wyłącznie po spełnieniu wymagań dotyczących ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa mieszkańców.
A co z wartością nieruchomości?
Równie często pojawia się pytanie o wpływ turbin wiatrowych na ceny gruntów i nieruchomości. Odpowiedzi dostarcza kompleksowa analiza rynku nieruchomości przeprowadzona w Polsce w latach 2014–2025, oparta na bazie ponad 46 tysięcy rzeczywistych transakcji gruntowych w 26 gminach.
Zrealizowane badanie jasno wykazało brak negatywnego wpływu obecności turbin wiatrowych na wartość sąsiadujących nieruchomości. Zarówno grunty rolne, jak i działki przeznaczone pod zabudowę rosły w podobnym tempie w obszarach, gdzie znajdowały się turbiny, i tam, gdzie ich nie było. Eksperci zwracają uwagę, że o cenach nieruchomości w znacznie większym stopniu decydują takie czynniki jak jakość infrastruktury, dostępność usług publicznych, atrakcyjność komunikacyjna czy rozwój gospodarczy gminy.
Co zyskują gminy?
Wpływ inwestycji w odnawialne źródła energii nie ogranicza się wyłącznie do produkcji energii.
Raport Polityki Insight „Bilans dla gmin. Wpływ energetyki wiatrowej na rozwój lokalny” przygotowany przez Politykę Insight pokazuje, że dla większości badanych gmin obecność farm wiatrowych oznacza dodatni bilans ekonomiczny. Gminy zyskują stabilne wpływy z podatku od nieruchomości, rozwój lokalnej infrastruktury oraz dodatkowe inwestycje realizowane przez inwestorów.
Mediana deklarowanych przez badane gminy wpływów podatkowych z tego tytułu wynosi średnio 2,3 miliona złotych rocznie. Te środki mogą stanowić siłę napędową dalszego rozwoju gminy i być przeznaczane między innymi na remonty dróg, rozwój infrastruktury technicznej, edukację czy przedsięwzięcia społeczne.
Korzyści odnoszą również właściciele gruntów objętych inwestycją, którzy przez cały okres funkcjonowania instalacji otrzymują czynsz dzierżawny, zachowując jednocześnie możliwość dalszego prowadzenia działalności rolniczej.
Rozwój projektów OZE to jednak nie tylko podatki, ale również szereg korzyści dla lokalnych społeczności. Realizacji takich inwestycji towarzyszą bowiem modernizacje dróg, chodników czy parkingów. Samorządy są beneficjentami działań na rzecz ochrony środowiska, dbałości o bioróżnorodność czy tereny zielone.
Coraz częściej inwestorzy angażują się również w działania edukacyjne i społeczne. Współpraca ze szkołami, organizacja warsztatów dotyczących ochrony środowiska czy wsparcie lokalnych inicjatyw społecznych stają się standardem towarzyszącym realizacji nowoczesnych projektów energetycznych.
Nowe inwestycje energetyczne na Podkarpaciu
Jednym z deweloperów rozwijających projekty odnawialnych źródeł energii w regionie jest OX2 Polska. Spółka przygotowuje budowę farmy wiatrowej w gminie Nozdrzec. Projekt zakłada realizację ośmiu turbin w miejscowościach Izdebki i Hłudno.
Farma będzie produkowała około 130 GWh energii elektrycznej rocznie, co odpowiada zapotrzebowaniu około 26 tys. gospodarstw domowych. Pozwoli również ograniczyć emisję blisko 48 tys. ton CO₂ rocznie.
– Podkarpacie ma duży potencjał do rozwoju nowoczesnej energetyki. Naszym celem jest realizacja projektów w sposób odpowiedzialny, przy zachowaniu otwartego dialogu z mieszkańcami i samorządami. Wierzymy, że dobrze przygotowane inwestycje mogą wspierać zarówno transformację energetyczną, jak i rozwój lokalnych społeczności – mówi Tomasz Fiszer, kierownik projektów wiatrowych w OX2 Polska.
Równolegle firma realizuje budowę swojego pierwszego w Polsce magazynu energii w Osieku Jasielskim. Jednostka o mocy 50 MW i pojemności 120 MWh rozpocznie pracę w 2027 r. Magazyny energii pozwalają gromadzić nadwyżki energii z farm wiatrowych i fotowoltaicznych, a następnie oddawać je do sieci w momentach większego zapotrzebowania. Dzięki temu wspierają stabilną pracę systemu elektroenergetycznego i zwiększają efektywność wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych.
Dobra energia to także dobre relacje
Coraz większe znaczenie w rozwoju inwestycji energetycznych mają dialog społeczny, współpraca z samorządami oraz działania realizowane na rzecz mieszkańców.
Model „dobrego sąsiada”, realizowany przez OX2, zakłada prowadzenie otwartego dialogu z mieszkańcami i samorządami już na etapie przygotowania inwestycji. Obejmuje on spotkania informacyjne, konsultacje społeczne oraz inicjatywy wspierające edukację, bezpieczeństwo i lokalną infrastrukturę.
– Zależy nam, aby projekty przynosiły długofalowe korzyści mieszkańcom i samorządom. Dlatego już na etapie przygotowania inwestycji prowadzimy dialog z lokalnymi społecznościami, wspieramy inicjatywy edukacyjne oraz angażujemy się w działania odpowiadające na realne potrzeby gmin. Chcemy być partnerem obecnym w regionie nie tylko podczas realizacji projektu, ale przez wiele kolejnych lat – dodaje Tomasz Fiszer.


