niedziela, 14 kwietnia, 2024
AktualnościSportWydarzenia

Słabo, ale nie najsłabiej

Ostatnio kibicowanie brzozowskim siatkarzom bywa frustrujące. W sobotę 1.02. ponieśli bowiem drugą z rzędu porażkę na własnym parkiecie w stosunku 0-3. Tym razem jednak gospodarze zaprezentowali się nieco lepiej niż w meczu z Czarnymi, choć dwa sety urwane przed tygodniem Racławówce dawały nadzieję na coś więcej. Tymczasem drużyna Tęczy nie pozwoliła naszym na zbyt wiele. Goście gnębili miejscowych mocną i skuteczną zagrywką w czym celował zwłaszcza W. Rusin. Mieli też zdecydowanie lepsze przyjęcie. Wszystko to przy dobrej technice, konsekwencji i zimnej krwi sprawiło, że wypunktowali gładko brzozowian. I set bez historii – przyjezdni po świetnych zagrywkach odskoczyli na 10-2 i potem już tylko dograli tę partię do końca. Początek II seta zapowiadał więcej walki gospodarze tracili do Tęczy 3-4 punkty i kiedy wydawało się, że od stanu 13-16, grając składniej, mogą dojść przeciwników, na swoje nieszczęście popełnili parę prostych błędów i w zasadzie było po secie. Ostatnia odsłona meczu już bez historii. Dojrzałość i konsekwencja gości szybko przyniosła efekt punktowy i w niespełna godzinę było już po meczu.

Komentarze po spotkaniu.
Trener gości Piotr Wiktor: Brzozów był wyjątkowo bez formy. Po meczu z Racławówką liczyliśmy się z tym, że gospodarze dużo wyżej ustawią poprzeczkę. Kluczem do zwycięstwa było przyjęcie i przede wszystkim zagrywka, która o dziwo świetnie nam wyszła w tak źle oświetlonej hali.
Trener gospodarzy Bernard Półtorak: Był to słaby mecz, ale nie najsłabszy. Myślę, że powoli wychodzimy z dołka. Nie chcę szukać zbędnych tłumaczeń, ale mecze u siebie wybitnie nam nie idą. Ta hala jakoś nam nie leży. Zawodnicy są zdekoncentrowani, zatracają ambicję i walkę do końca, prezentowaną w meczach wyjazdowych. oczywiście ogromnym brakiem na przyjęciu jest absencja Tomka Podulki.
Kapitan gospodarzy Tomasz Podulka: Choć jestem formalnie zgłoszony do meczu, to jednak wciąż trwa moja rehabilitacja kolana. Mięśnie są zbyt obciążone. rehabilitację prowadzę w Krośnie. Mam nadzieję, że po niedzieli wznowię już pełne treningi. Bardzo mocno rwie mnie na parkiet, żeby wspomóc chłopaków. Liczę, że może się uda wystąpić już w najbliższym meczu. Nie mogę się już doczekać.

SMS MOSiR Brzozów – Tęcza Sędziszów Małopolski 0-3 (-18, -19, -13)

SMS MOSiR Brzozów: P. Kędra, Kocur, Sobaś, Ryba, Zieliński, D. Kędra, Piotrowski (libero) oraz Socha;
trener: Bernard Półtorak;
Tęcza Sędziszów Małopolski: G. Rusin, W. Rusin, Rogóż, Polek, Bilski, Groszek, Samolewicz (libero);
trener: Piotr Wiktor;
sędziowali: Grzegorz Janusz (Jasło) i Maciej Kondyjowski (Sanok), sekretarz Piotr Pętlak (Jasło):
widzów: 60.
Damian Kierek

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
kibic
kibic
10 lat temu

Zamiast narzekać i komentować choć raz napisałby ktoś jak pomóc, jeśli na boisku nie ma atmosfery to zwykle jakiś klub kibica pomaga i dopinguje a na meczach SMS oprócz grupki kadetów i paru dziewcząt totalna stypa, większość “znawców i koneserów” przychodzi po to żeby napoić się ewentualną porażką i komentować kogo wywalić i ile kto dostał dotacji, w brzozowie nie musi być siatkówki, będzie jak dawniej i wszystko będzie ok. Chory Kraj i chore miasto – grajdoł w którym atmosferę do uprawiania sportu zabijają tacy jak ci którzy choćby wypowiadają się tutaj na temat rozwiązania, dotacji czy pozyskiwania graczy, pokażcie… Czytaj więcej »

11
0
Would love your thoughts, please comment.x