Pracowite przedpołudnie dla ratowników GOPR Bieszczady. Trzy interwencje w ciągu kilku godzin
Wtorkowe przedpołudnie było wyjątkowo intensywne dla ratowników GOPR Bieszczady, którzy w ciągu zaledwie kilku godzin uczestniczyli w trzech akcjach ratunkowych na terenie Bieszczadów.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło po godzinie 10.00. Pomocy wymagał mężczyzna, który podczas wykonywania prac został uderzony w głowę spadającym narzędziem. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników GOPR, zespół Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego z Sanoka oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany otrzymał niezbędną pomoc medyczną.
Niespełna dwie godziny później ratownicy zostali zadysponowani do kolejnego zdarzenia. Tym razem interwencja dotyczyła młodego turysty, który podczas wędrówki przez Połoninę Wetlińską nagle stracił przytomność. Ze względu na stan poszkodowanego do akcji ponownie wykorzystano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował chłopaka do dalszego leczenia.
To jednak nie był koniec działań ratowników. W trakcie powrotu do stacji GOPR w Ustrzykach Górnych wpłynęło kolejne zgłoszenie. Dotyczyło ono mężczyzny znajdującego się w kryzysie psychicznym. W działania zaangażowali się ratownicy GOPR, funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej oraz Policji. Dzięki sprawnej współpracy służb akcja zakończyła się pomyślnie.
Ratownicy podkreślają, że skuteczne prowadzenie tego typu działań jest możliwe dzięki ścisłej współpracy wszystkich służb ratunkowych i mundurowych działających na terenie regionu.
Źródło: FB/GOPR Bieszczady




