Plantacja marihuany zlikwidowana w Bieszczadach. 39-latkowi grozi do 10 lat więzienia
Kryminalni z Ustrzyk Dolnych zlikwidowali nielegalną uprawę marihuany na terenie powiatu bieszczadzkiego. Łącznie zabezpieczyli 31 krzewów konopi indyjskich, ponad 500 gramów suszu roślinnego oraz blisko 200 litrów półproduktu służącego do wytwarzania nielegalnego alkoholu. Zarzuty w tej sprawie usłyszał 39-latek. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze dw. z Przestępczością Narkotykową ustrzyckiej jednostki ustalili, że mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, w miejscu swojego zamieszkania, może posiadać substancje zabronione. Policjanci, wspólnie z funkcjonariuszami Zespołu dw. z Przestępczością Ekonomiczną, postanowili sprawdzić uzyskane informacje.
Pojechali pod ustalony adres. Bardzo szybko okazało się, że ich przypuszczenia były trafne. W szklarni, na terenie posesji, policjanci zabezpieczyli 31 krzewów konopi indyjskich w podobnej fazie wzrostu. W pomieszczeniu gospodarczym ponad 500 g suszu roślinnego. W tym samym pomieszczeniu znaleźli bańki wypełnione półproduktem służącym do wyrobu alkoholu w ilości prawie 200 litrów.
39-latek został zatrzymany. Mężczyzna usłyszał zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Odpowie za nielegalną uprawę konopi indyjskich oraz za posiadanie znacznej ilości środków odurzających.
O tym, czy usłyszy zarzuty dotyczące nielegalnego wyrabiania alkoholu zdecyduje prokurator.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Ustrzyki Dolne



