Burza nad Jeziorem Solińskim. Ratownicy WOPR dwukrotnie ruszali do akcji
Gwałtowne załamanie pogody nad Jeziorem Solińskim sprawiło, że ratownicy Bieszczadzkiego WOPR mieli pełne ręce pracy. Podczas burzy interweniowali dwukrotnie, pomagając żeglarzom i zabezpieczając jednostki znajdujące się na wodzie.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy Bieszczadzkiego WOPR. Dotyczyło żaglówki, która podczas silnego wiatru i burzy zerwała się od kei i bez załogi dryfowała po jeziorze.
Ratownicy niezwłocznie wypłynęli na miejsce, zabezpieczyli jednostkę i odholowali ją do Bazy Centralnej Bieszczadzkiego WOPR, gdzie czeka na właściciela.
Niedługo później wpłynęło kolejne wezwanie. Tym razem pomocy potrzebował sternik żaglówki, w której doszło do awarii zasilania. Na pokładzie znajdowały się również dzieci, dlatego konieczna była szybka interwencja ratowników.
Załoga WOPR bezpiecznie dotarła do uszkodzonej jednostki i odholowała ją do miejsca postoju. Nikomu nic się nie stało.
Ratownicy przypominają, że pogoda na Jeziorze Solińskim potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie. Przed każdym wypłynięciem warto sprawdzić prognozę pogody, a także upewnić się, że jednostka jest sprawna technicznie i odpowiednio wyposażona.
W przypadku zagrożenia na Jeziorze Solińskim należy kontaktować się z Bieszczadzkim WOPR pod numerem alarmowym 607 112 112.
Źródło: Bieszczadzkie WOPR

