Zgłoszenie świadka pomogło 40-latkowi uniknąć wychłodzenia
Zgłaszająca zauważyła leżącego na chodniku mężczyznę. Nie pozostała obojętna i o całej sytuacji powiadomiła służby. Dzięki jej zgłoszeniu, 40- latkowi udzielono pomocy. Nie przechodźmy obojętnie obok narażonych na wychłodzenie. Szczególną opieką otoczmy osoby bezdomne, samotne, sprawiające wrażenie zgubionych, a także będące pod wpływem alkoholu. Pamiętajmy, że jeden telefon może uratować komuś życie!
Dzisiaj po północy dyżurny odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że w rejonie sklepu na ul. Lipińskiego w Sanoku, leży mężczyzna. Zgłaszająca podejrzewała, że może potrzebować pomocy. Z uwagi na niską temperaturę i zagrożenie dla jego życia i zdrowia, powiadomiła służby. Następnie zaopiekowała się mężczyzną do czasu przyjazdu policjantów.
Mundurowi natychmiast pojawili się na miejscu. Leżący mężczyzna był nietrzeźwy, a kontakt z nim był utrudniony, jednak nie wymagał pomocy medycznej. 40-letni mieszkaniec powiatu sanockiego został odwieziony do miejsca zamieszkania i przekazany pod opiekę osoby najbliższej.
Takie sytuacje pokazują, jak ważna jest szybka reakcja świadków. Empatia i zainteresowanie losem drugiego człowieka mogą uratować komuś życie.
Zwracamy się z apelem, aby reagować gdy ktoś potrzebuje naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni na potrzeby drugiego człowieka. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112 !
Nasze zainteresowanie, być może przyczyni się do tego, że uratujemy czyjeś życie.
Źródło: KPP Sanok

