Strażacy apelują: STOP wypalaniu traw. Pierwsze pożary już w gminie Dydnia
Wraz z nadejściem wiosny strażacy ponownie apelują do mieszkańców o rozwagę i zaprzestanie wypalania traw. Ochotnicy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dydni przypominają, że takie działania są nie tylko bardzo niebezpieczne, ale również zabronione przez prawo.
Wypalanie traw i nieużytków rolnych może w bardzo krótkim czasie wymknąć się spod kontroli. Ogień często przenosi się na pobliskie lasy, pola uprawne czy zabudowania, stwarzając poważne zagrożenie dla ludzi i ich mienia. W płomieniach giną także zwierzęta, a gleba traci swoje naturalne właściwości i wartość biologiczną.
Strażacy podkreślają, że za wypalanie traw grożą surowe konsekwencje. Sprawcy muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi, a w niektórych przypadkach także z odpowiedzialnością karną.
Niestety pierwsze interwencje w związku z pożarami traw w gminie już miały miejsce.
5 marca 2026 roku o godz. 18.59 w miejscowości Dydnia strażacy zostali zadysponowani do pożaru nieużytków rolnych. Do akcji wyjechał zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dydni samochodem gaśniczym Mercedes Atego.
Tego samego dnia, o godz. 17.43, doszło do pożaru traw w miejscowości Witryłów. W działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyli strażacy z Ochotnicza Straż Pożarna w Krzywem, którzy wyjechali na miejsce samochodem Opel Movano oraz quadem Odes z modułem gaśniczym, a także druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG w Witryłowie.
Strażacy apelują o czujność i odpowiedzialność. W przypadku zauważenia pożaru traw lub nieużytków należy natychmiast powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Warto także reagować na podejrzane sytuacje związane z podpalaniem i zgłaszać je odpowiednim służbom.
Każdy taki pożar to niepotrzebne ryzyko i zagrożenie, którego można uniknąć dzięki odpowiedzialnemu zachowaniu.
Źródło: FB/OSP KSRG Dydnia, OSP Krzywe





