Tragiczna śmierć pracownika w zakładzie produkcyjnym w Sanoku. Służby badają okoliczności zdarzenia
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem w jednym z zakładów produkcyjnych przy ulicy Reymonta w Sanoku. Podczas wykonywania obowiązków służbowych zmarł 52-letni pracownik. Okoliczności jego śmierci wyjaśniają policja, Państwowa Inspekcja Pracy oraz inne właściwe służby.
Zgłoszenie o zasłabnięciu pracownika wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 12.59. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna w trakcie pracy źle się poczuł i udał się do pomieszczenia sanitarnego. Po krótkim czasie został odnaleziony nieprzytomny przez współpracowników.
Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Mimo podjętych działań życia 52-latka nie udało się uratować.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady oraz ustalali przebieg zdarzenia. Prowadzone postępowanie ma wyjaśnić zarówno bezpośrednią przyczynę śmierci, jak i okoliczności, w jakich doszło do tragedii.
Do sprawy została również włączona Państwowa Inspekcja Pracy. Inspektorzy sprawdzą warunki panujące w zakładzie, organizację pracy oraz zgodność z obowiązującymi przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy.
Jednym z analizowanych wątków są informacje o bardzo wysokich temperaturach panujących w halach produkcyjnych, szczególnie w rejonie urządzeń emitujących ciepło. Na obecnym etapie śledztwa nie ma jednak potwierdzenia, że warunki termiczne miały bezpośredni wpływ na śmierć pracownika. Służby podkreślają, że przyczyna zgonu zostanie ustalona dopiero po zakończeniu prowadzonych czynności oraz wstępnej ocenie lekarza.
Od wyników tych ustaleń zależeć będzie również ewentualne dalsze postępowanie prowadzone pod nadzorem prokuratury.
W związku z tragicznym zdarzeniem kierownictwo zakładu zdecydowało o wstrzymaniu pracy. Druga zmiana została odwołana, a pracownicy odesłani do domów. Decyzja miała umożliwić przeprowadzenie czynności procesowych oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
Śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do śmierci 52-letniego pracownika i czy warunki panujące w zakładzie mogły mieć wpływ na przebieg tragicznych wydarzeń.

